Hotel Gołębiewski w Pobierowie: dlaczego mówi o nim cała Polska i co czeka pierwszych gości?
Przez lata był jednym z najbardziej wyczekiwanych, opóźnianych i komentowanych hoteli w Polsce. Jedni mówią o nim „mały Dubaj nad Bałtykiem”, inni widzą w nim symbol betonowania wybrzeża. Hotel Gołębiewski w Pobierowie właśnie wchodzi na ostatnią prostą: otwarcie przyspieszono z 26 na 10 czerwca 2026 roku.
Dave Tu Był8 CZE 2026 · 18 MIN CZYTANIA18 min czytania

Najkrócej: co się dzieje teraz?
Według najnowszych informacji Hotel Gołębiewski w Pobierowie ma otworzyć się dla gości już 10 czerwca 2026 roku. Pierwotnie oficjalnym terminem startu był 26 czerwca, czyli początek wakacji szkolnych, ale po uruchomieniu rezerwacji zainteresowanie okazało się tak duże, że hotel udostępnił wcześniejsze terminy pobytów. Money.pl podaje, że obiekt odebrał już decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, czyli jeden z kluczowych formalnych dokumentów przed otwarciem.
Na start hotel nie będzie działał jeszcze w docelowej skali. W pierwszym etapie ma zostać udostępnionych ponad 500 pokoi, a docelowo obiekt ma mieć 1240 pokoi i przyjmować ponad 3000 gości. To czyni go największym hotelem w Polsce i jednym z największych resortów w Europie Środkowo-Wschodniej.
To właśnie skala sprawia, że Gołębiewski Pobierowo jest czymś więcej niż kolejnym hotelem nad morzem. Mówimy o kompleksie z aquaparkiem, basenami, restauracjami, SPA, centrum kongresowym, pokojami z widokiem na morze, własnym zejściem na plażę i rozbudowaną infrastrukturą rozrywkową. Oficjalna strona hotelu opisuje go jako ponad 180 000 m² przestrzeni stworzonej z myślą o wypoczynku i rozrywce.
Dlaczego jest o nim teraz tak głośno?
Powodów jest kilka i każdy działa jak osobny zapalnik medialny.
Po pierwsze: data otwarcia wreszcie stała się konkretna. Po latach przesunięć hotel miał ruszyć 26 czerwca 2026 roku, a następnie termin został przyspieszony na 10 czerwca. To samo w sobie wywołało lawinę komentarzy, bo część gości specjalnie rezerwowała pobyt od 26 czerwca z myślą, że będą pierwszymi osobami w hotelu.
Po drugie: rezerwacje ruszyły z ogromnym impetem. Onet podaje, że w pierwszych 24 godzinach od uruchomienia systemu pojawiło się 2119 rezerwacji internetowych i telefonicznych, a największym zainteresowaniem cieszył się pierwotny termin otwarcia, czyli 26 czerwca. Money.pl pisał również o kolejkach telefonicznych i gigantycznym zainteresowaniu pobytami.
Po trzecie: ceny zrobiły własny viral. Rzeczpospolita podaje, że w pierwszej dobie funkcjonowania hotelu pokój dwuosobowy kosztował około 1614 zł za noc, pokój z widokiem na morze około 1695 zł, a apartament z widokiem 4800–5200 zł. To poziom, który natychmiast uruchomił porównania z zagranicznymi resortami, wakacjami w Turcji czy luksusowymi hotelami za granicą.
Po czwarte: hotel od lat budzi kontrowersje krajobrazowe i ekologiczne. Jest ogromny, stoi blisko plaży, powstał na 30-hektarowym terenie po dawnej jednostce wojskowej, a w związku z inwestycją szeroko opisywano wycinkę około 1500 drzew. Dla jednych to przełomowa inwestycja i nowy standard nad Bałtykiem, dla innych symbol przesadnej skali i utraty nadmorskiego charakteru Pobierowa.
Od lat opóźniany „kolos”, który wreszcie rusza
Historia hotelu w Pobierowie trwa już prawie dekadę. Według National Geographic decyzja o budowie zapadła w 2017 roku, kiedy właściciele sieci nabyli 30-hektarowy teren po byłej jednostce wojskowej, a budowa ruszyła w 2018 roku. Początkowo otwarcie planowano znacznie wcześniej, ale inwestycję opóźniły pandemia, problemy z pracownikami, wzrost kosztów i śmierć Tadeusza Gołębiewskiego w 2022 roku.
Ta długa historia opóźnień sprawiła, że hotel stał się internetową legendą jeszcze przed przyjęciem pierwszych gości. Co jakiś czas pojawiały się nowe zdjęcia z budowy, kolejne terminy, spekulacje, krytyczne komentarze, materiały w mediach architektonicznych i porównania do statku wycieczkowego, który „zacumował” w nadmorskim lesie.
Dlatego obecny moment jest tak medialny. Po latach memów, pytań i kontrowersji hotel przestaje być „budową Gołębiewskiego w Pobierowie”, a staje się realnym miejscem, do którego za chwilę przyjadą pierwsi goście.
Obecny stan: hotel ma pozwolenie i startuje etapowo
Na dzień przygotowania artykułu, 8 czerwca 2026 roku, najważniejszą informacją jest to, że hotel ma już decyzję o pozwoleniu na użytkowanie. Money.pl cytuje komunikat Marty Masłowskiej, dyrektor ds. sprzedaży i konferencji w Gołębiewski Holding, która poinformowała o odebraniu decyzji jako formalnym potwierdzeniu zakończenia ważnej części procesu przygotowania obiektu do przyjęcia gości.
Otwarcie będzie etapowe. W pierwszym etapie do dyspozycji gości ma być ponad 500 pokoi, a docelowo obiekt zaoferuje 1240 pokoi. Konferencje.pl podaje, że w kolejnych tygodniach hotel będzie stopniowo udostępniał kolejne pokoje, zwiększając skalę bazy noclegowej i konferencyjnej.
To oznacza, że pierwsze tygodnie mogą mieć charakter „miękkiego startu”, nawet jeśli hotel formalnie przyjmuje gości. W tak dużym obiekcie uruchomienie wszystkich procedur, gastronomii, animacji, recepcji, części wodnej, SPA, parkingów i obsługi tysięcy gości jest operacją logistyczną porównywalną bardziej z otwarciem resortu niż zwykłego hotelu.
Co czeka pierwszych gości?
Pierwsi goście mają dostać przede wszystkim doświadczenie nowego, ogromnego resortu nad Bałtykiem. Oficjalna strona hotelu zapowiada komfortowe pokoje i apartamenty z balkonami oraz widokiem na morze, cztery restauracje tematyczne, strefę Wellness, Park Wodny Tropikana, baseny zewnętrzne i wewnętrzne, zjeżdżalnie, jacuzzi, grotę solną, tężnię solankową, animacje dla dzieci i dorosłych, pokoje zabaw oraz własne zejście na plażę.
Największą atrakcją ma być Park Wodny Tropikana. Konferencje.pl podaje, że w pierwszym etapie działalności hotel ma udostępnić największy hotelowy aquapark w Polsce, zewnętrzny basen, Park Wodny Tropikana oraz 11 gabinetów SPA. Rzeczpospolita opisuje basen zewnętrzny jako obiekt o powierzchni porównywalnej z boiskiem piłkarskim, a Architektura Murator podaje jego wymiary: 104 na 60 metrów.
Jest jednak ważne zastrzeżenie dla osób, które planują pobyt dokładnie od 10 czerwca. Wprost podaje, że baseny zewnętrzne mają być dostępne od 26 czerwca, co może mieć znaczenie dla gości rozważających zmianę rezerwacji z pierwotnej daty otwarcia na wcześniejszą. Dlatego przed rezerwacją albo przełożeniem pobytu warto bezpośrednio potwierdzić w hotelu, które strefy będą dostępne w konkretnym terminie.
Dla pierwszych gości atrakcją będzie również sam fakt bycia w miejscu, o którym od lat mówiła cała branża. To będzie hotel testowany przez turystów, vlogerów, media, rodziny z dziećmi, fanów sieci Gołębiewski i krytyków architektury. Można więc założyć, że pierwsze tygodnie będą bardzo intensywne — nie tylko wypoczynkowo, ale też medialnie.
Efekt „pierwszego gościa” i mała afera z datą
Przyspieszenie otwarcia z 26 na 10 czerwca wywołało nietypową sytuację. Część osób, które zarezerwowały pobyt od 26 czerwca, zrobiła to właśnie po to, by być „pierwszymi” gośćmi hotelu. Kiedy hotel uruchomił wcześniejsze terminy, pojawiły się komentarze rozczarowanych klientów, którzy poczuli, że ich symboliczna rezerwacja straciła sens.
Wprost opisuje, że część klientów nazwała decyzję nieprofesjonalną, bo pierwotna data miała być utrzymana, a wiele osób wybrało termin 26 czerwca właśnie z powodu otwarcia. Jednocześnie według Wprost hotel odpowiadał, że rozumie emocje związane z pierwszymi terminami i prosi o kontakt w sprawie indywidualnych rezerwacji. W artykule pojawia się też informacja, że w niektórych przypadkach goście mogli uzasadniać anulowanie rezerwacji przesunięciem terminu otwarcia.
To ciekawy przykład nowego typu turystyki: ludzie nie rezerwują już tylko noclegu, ale też udział w wydarzeniu. Pierwsza doba w głośnym hotelu staje się produktem samym w sobie — materiałem na TikToka, rolkę, recenzję, relację i komentarz.
Ceny: luksus nad Bałtykiem czy polski all inclusive premium?
Ceny są jednym z głównych powodów, dla których hotel zrobił tak duży szum. Rzeczpospolita podaje, że w pierwszej dobie funkcjonowania hotelu pokój dwuosobowy kosztował około 1614 zł za noc, pokój z widokiem na morze około 1695 zł, a apartament z widokiem 4800–5200 zł. Tygodniowy pobyt dwóch osób w najtańszym pokoju to minimum około 11,3 tys. zł, a apartament może kosztować ponad 26 tys. zł za tydzień.
Bankier.pl również podawał konkretne przykłady cen: pokój dwuosobowy bez widoku od około 1614,48 zł za noc, pokój dwuosobowy z widokiem na morze od około 1695,39 zł, a apartament z widokiem od około 4843,44 zł za noc. To poziom, który naturalnie prowokuje pytanie: czy polski turysta dostaje za tę cenę doświadczenie hotelowe, którego dotąd nad Bałtykiem brakowało?
Sama cena nie mówi jednak wszystkiego. Oficjalna strona hotelu wskazuje na pakiety rezerwacyjne, rabaty dla stałych gości, ofertę bezzwrotną z 90-procentową przedpłatą i gwarancję najlepszej ceny przy rezerwacji online. To oznacza, że realne ceny mogą zależeć od terminu, rodzaju pokoju, liczby osób, formy płatności i dostępności.
Dla turysty praktyczny wniosek jest prosty: Gołębiewski Pobierowo nie będzie tanim noclegiem nad morzem. To raczej produkt premium w formule dużego resortu rodzinno-konferencyjnego, w którym płaci się nie tylko za pokój, ale za dostęp do infrastruktury, skali, gastronomii, aquaparku, animacji i samego położenia przy plaży.
„Mini Dubaj”, „liniowiec” i spór o krajobraz
Hotel Gołębiewski w Pobierowie od dawna nie jest tylko inwestycją hotelarską. Stał się symbolem sporu o to, jak powinno wyglądać polskie wybrzeże. Architektura Murator opisuje obiekt jako ogromną bryłę przypominającą luksusowy liniowiec, która stała się już punktem orientacyjnym na wybrzeżu. Ten sam serwis wskazuje, że budowla trudno wpisuje się w nadmorski krajobraz i budzi sprzeciw miłośników przyrody.
Niemiecka prasa również podchwyciła temat. Money.pl relacjonował tekst „Sueddeutsche Zeitung”, w którym hotel określono jako „gigantyczny”, „megalomański” i „absurdalny”. Niemieckie media zwracały uwagę na kontrast między skalą hotelu a niewielkim Pobierowem, w którym mieszka około tysiąca osób, oraz na fakt, że obiekt ma przyjmować około 3000 gości.
Krytycy zwracają uwagę na wycinkę około 1500 drzew i wpływ inwestycji na krajobraz. National Geographic Polska pisał, że ekolodzy apelują, iż budowa narusza nadmorski ekosystem Pobierowa, a dodatkowo może przeciążyć lokalną społeczność i infrastrukturę. Według danych gminy Rewal z końca 2022 roku Pobierowo miało 935 mieszkańców, więc docelowa liczba gości hotelowych będzie kilkukrotnie większa niż liczba stałych mieszkańców miejscowości.
Zwolennicy inwestycji odpowiadają, że hotel powstał na terenie po dawnej jednostce wojskowej, a nie w dziewiczym lesie, oraz że obiekt może przynieść miejsca pracy, wydłużenie sezonu i nową jakość infrastruktury turystycznej. National Geographic również zauważa, że hotel może zapewnić miejsca pracy dla lokalnej ludności, zwłaszcza w regionie, gdzie zatrudnienie bywa silnie sezonowe.
Czy Gołębiewski zmieni Pobierowo?
Tak — i to prawdopodobnie bardzo mocno. Pobierowo było dotąd popularną, ale wciąż stosunkowo kameralną miejscowością wypoczynkową na Wybrzeżu Rewalskim. Lokalny portal Pobierowo.info.pl opisuje miejscowość jako położoną między Rewalem a Dziwnowem, wśród nadmorskiego lasu sosnowo-świerkowego, z rozległą piaszczystą plażą i warunkami do spacerów oraz sportów wodnych.
Wejście hotelu o skali 3000 gości oznacza zmianę w ruchu turystycznym, gastronomii, komunikacji, lokalnym rynku pracy, cenach usług i samej rozpoznawalności miejscowości. Pobierowo może przestać być kojarzone wyłącznie z rodzinnym wypoczynkiem i domkami w lesie, a zacząć funkcjonować jako miejsce dużego resortu, konferencji i pobytów premium.
Dla lokalnej gospodarki może to być ogromna szansa. Dla charakteru miejscowości — poważna zmiana. Dla turysty — nowy wybór: albo kameralne Pobierowo poza sezonem, albo duży resort z pełną infrastrukturą i wieloma atrakcjami w jednym miejscu.
Co dokładnie ma być w środku?
Hotel ma oferować znacznie więcej niż klasyczny nocleg. Według oficjalnej strony w obiekcie znajdą się baseny zewnętrzne i wewnętrzne, zjeżdżalnie, grota solna, tężnia solankowa, cztery restauracje tematyczne, komfortowe pokoje i apartamenty z balkonami, animacje, pokoje zabaw, różne formy rekreacji i własne zejście na plażę.
Konferencje.pl opisuje dodatkowo park wodny Tropikana, jacuzzi, 2 sale kinowo-teatralne, ścianę wspinaczkową, kręgielnię, dyskotekę, korty tenisowe, boiska do siatkówki i koszykówki oraz parking podziemny na 500 aut. To pokazuje, że hotel celuje nie tylko w turystów plażowych, ale też w rodziny, grupy, eventy, konferencje i pobyty poza sezonem.
Część konferencyjna również robi wrażenie. Architektura Murator podaje, że obiekt ma dysponować 58 salami konferencyjnymi oraz 26 000 m² przestrzeni eventowej, a sercem centrum kongresowego ma być sala dla 2500 osób z dużym ekranem diodowym. To ważne, bo hotel może działać nie tylko latem, ale też poza sezonem jako duże centrum spotkań i wydarzeń.
Pierwsi goście: czego się spodziewać praktycznie?
Pierwszych gości czeka ogromna ciekawość, świeże wnętrza, duże pokoje i efekt „wow”, ale też możliwe niedogodności typowe dla pierwszych dni działania tak dużego obiektu. Nawet przy najlepszej organizacji pierwsze tygodnie mogą oznaczać testowanie procedur, kolejki do recepcji, zmiany w dostępności atrakcji, dopinanie części gastronomii, sprawdzanie systemów parkingowych i uczenie się pracy w pełnej skali.
Przed przyjazdem warto zadać hotelowi kilka konkretnych pytań: które baseny będą czynne w danym terminie, czy cały Park Wodny Tropikana działa od dnia przyjazdu, jakie restauracje będą otwarte, czy animacje dla dzieci działają w pełnym zakresie, czy parking wymaga wcześniejszej rezerwacji i czy dostępne jest własne zejście na plażę.
Jeżeli ktoś chce być częścią historycznego otwarcia, termin 10 czerwca może być świetny. Jeżeli ktoś oczekuje w pełni sprawdzonego, płynnie działającego resortu bez żadnych niespodzianek, bezpieczniej może być wybrać termin późniejszy — po 26 czerwca lub po pierwszych tygodniach działania.
Czy to będzie atrakcja sama w sobie?
Tak, i to prawdopodobnie natychmiast. Architektura Murator pisała, że jeszcze przed otwarciem hotel stał się atrakcją turystyczną — turyści fotografują go z plaży i nadkładają drogi, żeby zobaczyć ogromną bryłę z bliska. To zjawisko dobrze pokazuje, że Gołębiewski Pobierowo nie będzie tylko miejscem noclegowym. Będzie też punktem orientacyjnym i tematem rozmów.
To może działać na korzyść Pobierowa, bo zwiększy rozpoznawalność miejscowości. Ale może też przynieść efekt uboczny: więcej ruchu, więcej jednodniowych ciekawskich, więcej nagrań, więcej porównań, więcej presji na plażę, gastronomię, drogi i parkingi.
Dla twórców internetowych będzie to prawdopodobnie jeden z najchętniej nagrywanych hoteli sezonu 2026. Wnętrza, ceny, basen, aquapark, widok z pokoju, porównanie z Turcją, rozmiar budynku, kolejki, śniadania i reakcje gości — każdy z tych elementów ma potencjał na osobny viral.
Dlaczego ludzie mimo cen chcą tam jechać?
Bo Gołębiewski sprzedaje nie tylko nocleg, ale też obietnicę pełnego resortu nad polskim morzem. Dla wielu rodzin z dziećmi największym problemem Bałtyku jest pogoda: jeśli pada, klasyczny pensjonat albo apartament szybko przestaje być atrakcyjny. Duży hotel z aquaparkiem, basenami, animacjami, restauracjami i salami zabaw rozwiązuje ten problem.
Drugi powód to marka Gołębiewski. Sieć od lat kojarzy się z dużymi hotelami rodzinnymi, aquaparkiem Tropikana i pobytami, w których wiele atrakcji jest „pod jednym dachem”. Dla fanów tej formuły Pobierowo jest brakującym elementem układanki: Gołębiewski, ale wreszcie nad morzem.
Trzeci powód to ciekawość. Ten hotel tak długo był omawiany, krytykowany, fotografowany i opisywany, że część gości chce po prostu zobaczyć, jak wygląda od środka. W tej sytuacji cena staje się dla niektórych nie tylko kosztem noclegu, ale biletem do najbardziej komentowanego hotelowego otwarcia roku.
Dla kogo ten hotel ma sens?
Hotel Gołębiewski w Pobierowie najbardziej pasuje do rodzin z dziećmi, które chcą mieć morze, baseny, animacje i zaplecze na niepogodę w jednym miejscu. To również ciekawa opcja dla osób, które lubią duże resorty, bogatą infrastrukturę, hotele z pełnym wyżywieniem, strefy SPA i rozrywkę bez konieczności wychodzenia poza obiekt.
Hotel może też mocno wejść w rynek konferencji, kongresów i wyjazdów firmowych. Duża liczba pokoi, sale konferencyjne, przestrzeń eventowa i położenie nad morzem sprawiają, że poza sezonem letnim obiekt może przyciągać biznes, eventy i grupy zorganizowane.
Nie jest to jednak idealny wybór dla każdego. Jeśli ktoś szuka ciszy, małego pensjonatu, kameralnego Pobierowa, dzikiej plaży i braku tłumów, to Gołębiewski może być dokładnie odwrotnością tego marzenia. Wtedy lepszym wyborem będzie mniejszy obiekt, dalsza część wybrzeża albo Pobierowo poza sezonem.
Co może pójść nie tak w pierwszych tygodniach?
Największe ryzyka dla pierwszych gości są praktyczne, niekoniecznie katastrofalne. Po pierwsze: dostępność atrakcji może różnić się w zależności od terminu. Wprost wskazywał, że baseny zewnętrzne mają być dostępne od 26 czerwca, więc przy wcześniejszych pobytach trzeba sprawdzać szczegóły. Po drugie: przy tak dużym zainteresowaniu można spodziewać się dużej liczby pytań, kolejek i wysokiego obłożenia.
Po trzecie: etapowe otwieranie oznacza, że docelowe 1240 pokoi nie będzie dostępne od pierwszego dnia. To może działać na plus, bo hotel będzie testował skalę stopniowo, ale może też oznaczać, że część obiektu będzie jeszcze uruchamiana lub organizacyjnie dopinana.
Po czwarte: Pobierowo i okolice mogą odczuć wzrost ruchu. Dojazd, parkingi, gastronomia, plaża i lokalne usługi będą musiały zmierzyć się z nową skalą zainteresowania. Dla gości hotelowych wiele usług będzie dostępnych na miejscu, ale dla miejscowości jako całości to będzie sezon testowy.
Co sprawdzić przed rezerwacją?
Przede wszystkim sprawdź, czy w Twoim terminie działa dokładnie to, na czym Ci zależy. Jeżeli jedziesz dla aquaparku, zapytaj o Tropikanę. Jeżeli dla basenu zewnętrznego, potwierdź datę otwarcia tej części. Jeżeli dla dzieci, zapytaj o animacje i sale zabaw. Jeżeli dla SPA, sprawdź dostępność zabiegów. Jeżeli dla widoku, dopłać do pokoju z widokiem na morze i upewnij się, co oznacza „widok” w praktyce.
Warto też dokładnie policzyć cenę końcową: pokój, wyżywienie, parking, ewentualny pobyt psa, zadatek, warunki anulacji, godziny zameldowania i wymeldowania. Media podawały dodatkowe opłaty, m.in. za psa i parking, więc nie warto patrzeć wyłącznie na cenę pokoju z wyników wyszukiwania.
Jeżeli rezerwujesz pierwszy tydzień działania hotelu, zachowaj potwierdzenia i komunikację mailową. Przy tak dynamicznych zmianach dat, dostępności i etapowego otwierania dobrze mieć jasny zapis tego, co dokładnie obejmuje Twój pobyt.
Czy warto jechać od razu po otwarciu?
To zależy, czego oczekujesz. Jeśli chcesz być częścią wydarzenia, zobaczyć hotel jako jeden z pierwszych, nagrać relację, sprawdzić największy resort w Polsce i poczuć atmosferę debiutu — tak, to może być bardzo ciekawy wyjazd. Będziesz jednak testować obiekt razem z hotelem.
Jeżeli oczekujesz perfekcyjnego działania, pełnej dostępności każdej atrakcji i spokojniejszej atmosfery, lepiej wybrać późniejszy termin. Pierwszy sezon tak dużego obiektu nad Bałtykiem będzie okresem docierania procedur, sprawdzania przepustowości i mierzenia się z realnym ruchem gości.
Najbardziej rozsądna rekomendacja: jeśli zależy Ci na pełnym pakiecie atrakcji i rodzinnych wakacjach, celuj w termin po 26 czerwca albo po pierwszych opiniach gości. Jeśli interesuje Cię sam fenomen, pierwsze dni będą najciekawsze.
Redakcyjny werdykt Przygodnie
Hotel Gołębiewski w Pobierowie to najważniejsze hotelowe otwarcie sezonu 2026 w Polsce. Nie dlatego, że jest subtelny, kameralny i idealnie wkomponowany w krajobraz. Wręcz przeciwnie — jest wielki, głośny, kontrowersyjny i niemożliwy do przeoczenia. I właśnie dlatego wszyscy o nim mówią.
Dla polskiej turystyki to moment przełomowy. Nad Bałtykiem powstaje obiekt, który próbuje konkurować skalą nie z pensjonatami, ale z dużymi resortami południa Europy. Dla jednych to spełnienie marzeń o wakacjach all inclusive bez lotu samolotem. Dla innych — dowód, że polskie wybrzeże coraz bardziej traci swój naturalny charakter.
Najuczciwiej powiedzieć tak: Gołębiewski Pobierowo warto znać, bo zmieni mapę polskiego wypoczynku nad morzem. Ale warto też patrzeć na niego krytycznie — nie tylko przez baseny i pokoje z widokiem, lecz także przez wpływ na krajobraz, miejscowość i sposób, w jaki chcemy rozwijać turystykę nad Bałtykiem.
Najważniejsze informacje w skrócie
- Hotel Gołębiewski w Pobierowie ma otworzyć się 10 czerwca 2026 roku.
- Pierwotnie pierwszym terminem pobytów był 26 czerwca 2026 roku.
- Hotel ma już decyzję o pozwoleniu na użytkowanie.
- W pierwszym etapie ma zostać udostępnionych ponad 500 pokoi.
- Docelowo obiekt ma mieć 1240 pokoi i pomieścić ponad 3000 gości.
- Oficjalna strona hotelu podaje, że obiekt ma ponad 180 000 m² powierzchni.
- Hotel ma własne zejście na plażę.
- W obiekcie mają działać restauracje, Wellness, Park Wodny Tropikana, baseny, zjeżdżalnie, jacuzzi, grota solna, tężnia solankowa, animacje i pokoje zabaw.
- Największą atrakcją ma być Park Wodny Tropikana i bardzo duży basen zewnętrzny.
- Część atrakcji może być uruchamiana etapowo, dlatego przed pobytem trzeba potwierdzić dostępność konkretnych stref.
- W pierwszej dobie od startu rezerwacji miało pojawić się 2119 rezerwacji.
- Przyspieszenie otwarcia wywołało niezadowolenie części gości, którzy zarezerwowali pobyt na pierwotną datę 26 czerwca.
- Ceny pokojów w pierwszych terminach zaczynały się od około 1,6 tys. zł za noc za pokój dwuosobowy.
- Apartamenty z widokiem na morze mogły kosztować około 4,8–5,2 tys. zł za noc.
- Budowa trwała od 2018 roku i była wielokrotnie opóźniana.
- Hotel budzi kontrowersje z powodu skali, wpływu na krajobraz, wycinki drzew i zmiany charakteru Pobierowa.
- Obiekt powstał na 30-hektarowym terenie po dawnej jednostce wojskowej.
- Pobierowo miało 935 mieszkańców według danych gminy Rewal z końca 2022 roku.
- Docelowa liczba gości hotelu może być kilkukrotnie większa niż liczba stałych mieszkańców miejscowości.
FAQ
Kiedy otwiera się Hotel Gołębiewski w Pobierowie?
Według najnowszych informacji hotel ma przyjąć pierwszych gości 10 czerwca 2026 roku. Pierwotnie oficjalnym terminem był 26 czerwca 2026 roku, ale hotel przyspieszył start wybranych pobytów.
Czy hotel jest już gotowy?
Hotel ma już decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, ale otwarcie będzie etapowe. Na start ma zostać udostępnionych ponad 500 pokoi, a docelowo obiekt ma mieć 1240 pokoi.
Ile kosztuje noc w Hotelu Gołębiewski Pobierowo?
Według mediów ceny w pierwszych terminach zaczynały się od około 1614 zł za noc za pokój dwuosobowy, około 1695 zł za pokój z widokiem na morze i około 4800–5200 zł za apartament z widokiem. Ceny są dynamiczne i zależą od terminu, pokoju i warunków rezerwacji.
Ile pokoi będzie miał hotel?
Docelowo hotel ma mieć 1240 pokoi i przyjmować ponad 3000 gości. W pierwszym etapie działalności ma zostać udostępnionych ponad 500 pokoi.
Czy aquapark będzie działał od pierwszego dnia?
Hotel zapowiada Park Wodny Tropikana i rozbudowaną infrastrukturę wodną, ale przy wcześniejszych pobytach trzeba potwierdzić dostępność konkretnych atrakcji. Wprost podaje, że baseny zewnętrzne mają być dostępne od 26 czerwca, co może mieć znaczenie dla gości planujących pobyt od 10 czerwca.
Dlaczego hotel budzi kontrowersje?
Największe kontrowersje dotyczą skali budynku, wpływu na krajobraz, bliskości plaży, wycinki drzew i zmiany charakteru Pobierowa. Krytycy mówią o megalomanii i betonowaniu wybrzeża, zwolennicy — o miejscach pracy, nowym standardzie wypoczynku i inwestycji, która może wydłużyć sezon.
Czy warto jechać zaraz po otwarciu?
Tak, jeśli chcesz zobaczyć najbardziej medialne otwarcie hotelowe sezonu i nie przeszkadza Ci możliwość drobnych organizacyjnych niedogodności. Jeśli oczekujesz w pełni sprawdzonego resortu i pełnej dostępności każdej atrakcji, rozsądniej poczekać na późniejsze terminy i pierwsze opinie gości.
Źródła
Czytaj dalej


